jakiś kreatywny, chwytliwy tytuł

Nie mam pomysłu ani na tytuł ani na treść tego wpisu.
Przyznam,że czuję się nieswojo w roli tej,która pisze, chce coś przekazać, obnaża się przed innymi w sposób szczery i prawdziwy.
Przeglądam stare posty, które pisałam tak dawno temu! Jaka ja byłam pełna ideałów, piękna, dobroci! Jaka ja byłam pełna BOGA! Szczęśliwa, beztroska, zapatrzona z miłością w Źródło Miłości. Chyba nawet wtedy umiałam powiedzieć o sobie,że jestem piękna i dobra, czego nie zrobiłabym w tym momencie.
Co poszło nie tak? Czy istnieje jakakolwiek szansa,że znów zaznam tej niesamowitej, intymnej bliskości ze Stwórcą?

Jestem słaba, grzeszna i brudna.
Czuję sączące się rany na mojej duszy. Trochę po omacku szukam tego, co utraciłam nie potrafiąc nawet tego nazwać.
Nie ufam, nie jestem pewna niczego, nie wiem kim jestem, nie wiem gdzie jest Ten, który wie wszystko.
Nie dam rady sama.

Och jakie szczęście, że On jest Wszechmogący!

Mój Panie, daj poczucie temu,który to czyta, swojej potęgi i mocy! Ty jesteś Bogiem Wielkim! Ty wyciągasz z najgłębszej otchłani…wyciągnij i jego! Amen

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czym jest dobro?

Każdego dnia stajemy w różnych sytuacjach, spotykamy różnych ludzi, czasami dobrych, uprzejmych a czasami takich, którzy to dobro skutecznie w sobie zagłuszają.
No właśnie, dlaczego tak jest, że pomimo,iż jesteśmy dobrzy z natury, nasze serca są ukształtowane przez naszego Dobrego Pana, rodzimy się wszyscy tak samo niewinni… a z czasem gdy dorastamy już nie jest tak łatwo czynić dobro, musimy o to walczyć. Myślę,że to jest jeden w wielu skutków grzechu pierworodnego. Zanim człowiek odwrócił się od Boga, jego serce było skłonne tylko do dobra, dopiero później pojawił się grzech.
Moim zdaniem DOBRO TO DECYZJA.
Bo to od Ciebie zależy, czy dziś uczynisz coś dobrego, czy dziś nakarmisz w sobie wilka światła czy wilka ciemności, czy dziś postanowisz kochać czy nie.
Dobro to decyzja.
Ostatnio dowiedziałam się,że moja 17letnia przyjaciółka jest w ciąży. Stanęłam przed decyzją, czy ją potępić…czy ją kochać,akceptować i wspierać.
Myślę,że każdy z nas ma większe czy mniejsze sytaucje w codziennym życiu, które wymagają od nas podjęcia decyzji.
Konkretnej decyzji.
Nie bądź letni! Bądź gorący! Jak kochać, to na całego! Nawet tego, który tak bardzo Cię rani, irytuje. Jak być dobrym to na całego!
Świat ma już wystarczająco dużo obojętnych ludzi, letnich…No tak,przecież tak łatwiej, ale czy łatwiej znaczy lepiej? Dobre owoce wymagają wysiłku,pracy,poświęcenia.Tak też jest z walką o dobro. Ale najpierw decyzja, a potem dzięki łasce Pana Boga możesz góry przenosić! Serio serio, Pan Bóg uzdalnia do niesamowitych rzeczy!
Mam w klasie kolegę, który codziennie mi mówi jak bardzo jestem brzydka,gruba itd. Nie wiem dlaczego tak robi. Ostatnio znów coś próbował mi wmówić. Już miałam się denerwować, już smutek się do mnie skradał…a tu Pan Bóg dodał mi sił i z serca mojejmu koledze przebaczyłam błogosławiąc mu :)
Da się? Da!:)
A Ty?
Jaką dzis podejmiesz decyzje, jaki chcesz być?

Mój Ojcze, zapal serce tego,który to czyta, do pragnienia dobra! Dodaj mu siły,zapału,wytrwałości i radości! Pomóż mu w podjemowaniu dobrych decyzji, które będą go prowadzić do Ciebie. Amen

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Marana tha!

Przyjdź Panie,Jezu!
Przyjdź do każdego mojego zamknięcia, przyjdź do każdego mojego zranienia,
przyjdź i przyjmij to co we mnie jeszcze chore,chrome, trędowate, ślepe.
Przyjdź aby pobudzić to wszystko, co we mnie złożyłeś stwarzając mnie na Swój obraz!
Aby wyciągnąć mnie z ciemności, o Ty, Światło cieplejsze od promieni Słońca.
Aby zniszczyć mój egoizm,który tylko rani… „Tyś żałującą grzesznicę obronił, wytrąć kamień z mojej ręki!”
Aby wlać do mojego serca znów pokój i radość, napełnij je łaską, tak jak na weselu w Kanie napełniłeś stągwie winem, szczęściem tak i napełnij mnie, po brzegi!
Przyjmij moje uczucia, emocje, to jaka jestem.
Przyjmij moje plany,marzenia,ambicje.
Przyjmij moje trudny,zmęczenie,cierpienie.
Przyjmij moje radości,sukcesy,uśmiech
Przyjmij mnie całą mój Ojcze!
Pociągnij mnie za Sobą, pobiegnijmy! Chcę być już tylko z Tobą, w Tobie!

Adwent jest dla właśnie takim wołaniem, wołaniem o przyjście mojego Zbawiciela-Jezusa. To nie jest tylko czas tych kilkunastu dni, czas w którym podejmuje postanowienie, staram się być trochę lepsza.
Adwent przypomina mi o tym,że Jezus przychodzi do mnie każdego dnia mojego życia!
On JEST. Tylko to ja tak często zapominam o tym cudownym fakcie, i przestaje szukać,wołać…
Postaraj się razem ze mną, codziennie spotkać Pana! Bo to wszystko dzieje się tu i teraz, dziś! Nie myśl w ten sposób,że kiedyś jak się poprawisz to moooże Bóg Cię odwiedzi, to moooże się coś zmieni.
Żyjesz teraz! A Bóg właśnie w tej sekundzie płonie do Ciebie nieskończoną Miłością i pragnie dać Ci nowe życie i to w obfitości!
Otwórz oczy, patrz! Otwórz uszy,słuchaj!
On JEST. W blasku słońca, w kropli deszczu, w uśmiechu Twoich bliskich, jest nawet w tym, w którym wydaje Ci się,że na pewno Go nie ma.
Jezus Chrystus, Twój Pan i Zbawiciel każdego dnia chce abyś pozwolił Mu na Jego przyjście.
Spróbujesz?

Jezu Chryste, przyjdź! Przyjdź do serca tego, który to czyta. Przyjdź i działaj. Amen

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Odwracając myślenie

Troszkę mnie tu nie było, troszkę bywało ciężko, torszkę czułam się okropnie. Ale wracam!:) Wracam bo odwróciłam moje myślenie.
Wiesz co, jak zgrzeszyłam czułam się tak bardzo źle! Taka do niczego. Szłam do spowiedzi a za dwa dni znów upadałam i traciłam łaskę uświęcającą. To takie bardzo dołujące! Wstajesz, myślisz,że już będzie dobrze, że tym razem dasz radę a tu znowu lipa, znowu grzech, znowu leżysz.
Ale zobaczyłam,że w tym wszystkim, w moim staraniu się bycia coraz bliżej Boga paradoksalnie tego Boga zabrakło. Zamknęłam się na Niego. Chciałam sama wszystko zrobić, wstydziłam się przed Nim moich słabości. Ale Duch Święty,przez mojego przyjaciela powiedział mi abym zaczeła dziękować za moje upadki. I faktycznie. Podziękowałam za to, że jestem tak bardzo krucha i słaba. Wtedy zobaczyłam jak bardzo potrzebuje Pana! W moim upadku zobaczyłam, jak mi Go brakuje, jaka bez Niego jestem, jak bardzo za Nim tęsknię. Pan wykrozystał moją beznadziejną sytuacje aby wyciągnąć z tego wielkie dobro!:3 Gdzie wzmógł się grzech tam jeszcze bardziej rozlała się łaska!Przestałam próbować brać wszystko w swoje ręce.
Wiem, że ja sama nic nie zdołam ale z Nim mogę wszystko, bo ON MNIE UMACNIA!:)

Nie wiem jak jest u Ciebie ale może masz jakieś sytacje, sfery życia gdzie jest Ci ciężko i wydawać by się mogło,że w ogóle bez sensu mówić o tym Bogu.
A ja właśnie Cię zachęcam abyś odwrócił myślenie! Daj się wydobyć z każdego Twojego zamknięcia.Podziękuj za to co po ludzku nie jest dobre(moze grzech,moze zranienie) Zaproś Pana aby rozlał Swoją łaskę wlaśnie tam gdzie wydaje Ci się, że bez sensu,nie warto.
Nic nie masz do stracenia. Spróbujesz?:)

Panie, polecam Ci tą osobę, która to czyta. Proszę wejdź do serca tej osoby i rozlewaj tam Swoją łaskę. Zabierz smutek, zmęczenie, ból a daj radość! Działaj konkretnie i z mocą! Proszę Cię, działaj Panie i Zbawicielu. Amen

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jezusowy prysznic

Przypomnij sobie jakąś sytuacje w której byłeś bardzo brudny, tak fizycznie. Mi przypomina się rajd rowerowy. Jechalismy kilka godzin przez różne drogi. Był las, były pola, było błoto. Pogoda przeróżna : rano deszcz a popołudniu upał. Cała się kleiłam od brudu! Miałam piach we włosach a nogi całe w błocie :p Gdy dojechaliśmy na miejsce od razu poszłam się myć. Prysznic wtedy to było coś niesamowitego! Orzeźwiająca woda zmywała ze mnie wszystko to co  przykleilo się do mojego ciała w ciągu całego dnia. Gdy byłam już czysta i pachnąca poczułam ogromną ulgę! Wyobraź sobie jak super się czułam w czystych ubraniach :p I tak jest ze spowiedzią! Bo spowiedź to właśnie taki duchowy prysznic. Przychodzimy do Pana pełni grzechu -brudu. A On swoją łaską oczyszcza nas i daje nowe, czyste szaty -czysta duszę i serce. Stwarza nas na nowo. Wyciąga z tego błota i wylewa na nas orzeźwiającą wodę! Czy to nie cudowne? Gdy tkwimy w grzechu, w tym naszym błocie z czasem może się wydawać, że tam wcale nie jest tak źle. Ale to tylko złudzenie. Bo nic ani nikt nie da nam prawdziwego szczęścia poza Bogiem. Będąc w błocie nie żyjemy naprawdę. Potrzebujemy wody żywej, potrzebujemy światła aby wzrastać! A Wodą Żywa i Światłem jest Jezus Chrystus. Kto do Niego przyjdzie nie będzie pragną!

Gdy upadniesz, zabrudzisz szatę swojej duszy.. nie czekaj! Biegnij do Jezusa po oczyszczenie! On Ci zawsze wybaczy, On czeka na Ciebie by móc dać Ci Swoje Miłosierdzie! Przyjdź do Niego po nowe życie.

 

 

 

Panie Boże, Ty jesteś Wodą Żywą a kto do Ciebie przychodzi juz nie pragnie. Proszę Cię za tą osobę, która to czyta, napełnij jej serce Swoją Miłością aby już nie pragnęła! Stwarzaj jej serce na nowo, tchnij w nią świeżość! Amen.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wakacje blisko Pana

W końcu po całym roku pracy, nauki różnych sytuacji, relacji mamy wakacje! Dla mnie czas wakacji jest szczególnie czasem blisko Pana Boga. Mam dużo wolnego czasu i chce go wykorzystać na pogłębianie relacji z Nim!:) Zachęcam Cię też do tego by poświęcić Mu kilka wolnych chwil. A co powiesz na długi romantyczny spacer z Ukochanym Bogiem? Albo może przejażdżka rowerem? Mów do Niego tak po prostu. On jest!  On jest…jak to piękne brzmi. On jest!:) Jest w Tobie teraz właśnie i pragnie głębszej relacji z Tobą, pragnie Cie przytulic i wciągnąć Cie w otchłań swojej miłości. Odpowiesz na Jego propozycje?:)

 

 

Panie Boże,proszę Cie napełnij serce tej osoby która to czyta chęcią do pogłębiania kontaktu z Tobą. Porusz serce,łam bariery, wypal to co niechciane i zapewniaj o swojej cudownej, niezglebionej Miłości.Amen

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jezus Cię poprowadzi

taniec

Nie umiem tańczyć. Uważam to za moją słabą stronę. Nie mam poczucia rytmu i zawsze jakoś tak się stresuję gdy mam iść gdzieś gdzie będziemy tańczyć. Głupie,prawda? A jednak mnie to dręczy. Zauważyłam,że wystarczy aby partner z którym będę tańczyć był w tym dobry. Wtedy to i mi wychodzi! Gdy trochę wyluzuje i dam się poprowadzić to taniec nie jest taki straszny!
Wyobraź sobie,że Twoje życie to parkiet.Jezus zaprasza Cię do wyjątkowego tańca. Nie znasz tego gatunku,nie znasz tej muzyki, tak na prawdę nie wiesz jak zacząć bo wszystko jest takie nieoczywiste. Możesz próbować coś sama ale kończy się potknięciem, kolejnym upadkiem.
Wiesz co wtedy powinnaś zrobić? Dać się poprowadzić Jezusowi! Jezus to najlepszy tańcerz! On jest Dobrym Pasterzem który chce najlepiej dla swoich ukochanych owieczek.

Będąc na rekolekcjach wakacyjnych na jednym spotkaniu zawiązywałyśmy oczy jednej osobie a potem druga osoba ją prowadziła, i tak na zmianę. Nie bałam się, wiedziałam,że dziewczyny nie zaprowadzą mnie nie wiadomo gdzie. Ufałam, dałam się poprowadzić, pomimo ciemności. Tak jest z naszym życiem. Może wydaje Ci się,że idziesz przez ciemną dolinę,że nie wiesz co się dzieje w Twoim sercu bo tak jesteś zagubiony,nie rozumiesz planów Bożych i boisz się. Może potykasz się kolejny raz w tym swoim nieudolnym tańcu. Może tak właśnie u Ciebie jest.
Zaufaj!
Zaufaj bo Pan jest Dobry! Daj Mu się poprowadzić w tym tańcu, w tej wędrówce w ciemnościach.Niech On Cię porwie w otchłań Miłości, niech On oświeci Twoje życie, niech On podniesie Cie z upadku. Tylko oddaj Mu siebie, swoje życie i ufaj, bądź mężny i ufaj!:)

Panie, obdarz tego,który to czyta Twoją radością,pokojem i ufnością. Prowadź go przez ciemną dolinę, bądź Jego tarczą i schronieniem. Syć jego serce dobrami i wlewaj w nie Swoje łaski obficie.Amen

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarze

Piękna Jego pięknem?

Każdy z nas jest piękny! Bez względu na to jak wyglądasz,jak o sobie myślisz, jaki masz charakter JESTEŚ PIĘKNY bo stworzył Cię najdoskonalszy Artysta,który nie popełnia błędów. To,że jesteś jaki jesteś nie jest przypadkiem! On tak chciał i On wie lepiej co jest dobre.
Jestem bardzo emocjonalna,zawsze się wzruszam i często sama nie wiem o co mi chodzi. Nie lubię tego w sobie. Tak sobie myślę,że chciałabym być twarda, tak na pewno byłoby łatwiej. Ale Pan pokazał mi,że ta uczuciowość jest we mnie piękna bo pochodzi od Niego! On rozumie moje emocje,huśtawki bo Sam mnie taką stworzył! Więc nawet gdy ja sama siebie nie rozumiem, On rozumie mnie doskonale i mogę do Niego przyjść ze wszystkim.
„Panie, przenikasz i znasz mnie” (Ps 139)
Kiedy masz chwile słabości, wątpisz w swoją wartość PRZYJDŹ DO NIEGO! Proś Go by pokazał Ci Twoje piękno i je pomnażał! On na prawdę Cie rozumie!

Każdego dnia staram się dostrzegać Jego piękno w sobie,w moim życiu. Chcę się tutaj tym dzielić, szukać go i świadczyć! Dlatego założyłam tego bloga :)

Panie, dotknij serca tego,który to czyta. Pomnażaj w nim Twoje piękno! Daj mu odczuć Twoją Miłość! Pomóż mu pokochać siebie, bo jest piękny taki jaki jest! Obdarz go Swoim Światłem, aby mógł zobaczyć Ciebie w sobie. Amen

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze